Zaloguj się
Rejestracja
Instagram Youtube
Zamknij

Mieć ciastko czy zjeść ciastko – czyli o zdjęciach z Internetu

14 sierpnia 2020, 15:40

Przestrzeń internetowa przepełniona jest zdjęciami, z których z ogólnie przyjętym – choć mylnym – poglądem możemy dowolnie korzystać. Swobodne wykorzystanie ogólnodostępnych zdjęć najczęściej jest naruszeniem praw autorskich. Często podczas realizacji swoich projektów korzystamy z wyszukiwarki google galeria aby pobrać a następnie umieścić na naszej pracy, naszym produkcie to, co spodobało się nam w wynikach wyszukiwania. Sam fakt dostępności fotografii w Internecie nie oznacza, że możemy go używać bez zgody osoby, która jest do niego uprawniona.

Podobnie jest ze zdjęciami umieszczonymi na portalach społecznościowych takich jak Facebook czy Instagram. Każdy z użytkowników takiego portalu akceptuje jego regulamin, w ramach którego przyznaje prawo do udzielania sublicencji oraz licencję na wszelkie opublikowane treści, które są objęte prawem własności intelektualnej. Nie oznacza to jednak, że jako użytkownicy wyszukujący pożądanych materiałów mamy prawo do ich wykorzystywania. Każde z tych zdjęć, choć ogólnodostępne nadal jest objęte ochroną, mimo że zazwyczaj zdjęcia te pojawiają się wszędzie. Pobranie i wykorzystanie takich fotografii jest więc naruszeniem praw autorskich twórcy.

Z czego to wynika? Fotografie udostępnione w sieci w większości przypadków chronione są przepisami o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Dotyczy to wszystkich zdjęć, jeśli są przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. W praktyce oznacza to, m.in., że zdjęcie posiada określony, założony przez twórcę charakter, zostało wykonane przez osobę fotografującą w świadomym momencie, posiada nałożony filtr, choćby z telefonu albo zostało one wykadrowane. Wszystkie fotografie, które spełniają takie wytyczne, przez co mają niepowtarzalny charakter, cechują się inwencją autora będą chronione prawami autorskimi. Nie ma tutaj znaczenia przeznaczenie wykonania takiego zdjęcia czy jego wartość. Jeśli fotograf dokonał czynności tożsame z opisanymi powyżej to zdjęcie to będzie objęte prawami autorskimi. W przypadku w których chcemy wykorzystać takie zdjęcie konieczne jest zgłoszenie się do autora i uzyskanie jego zgody, w przeciwnym razie narażamy się na roszczenie odszkodowawcze wobec twórcy a w szczególnych przypadkach na odpowiedzialność karną.

Od powyższej zasady występują pewne wyjątki, do których należy tzw. dozwolony użytek. Należy do niego cel informacyjny w mediach, kiedy wykorzystujemy fotografie reporterskie lub wypowiedzi, cytowanie, jeśli użyte jest w celu wyjaśnienia czy analizy, a w przypadku takim fotografia pozwala na zilustrowanie problemu. Dozwolonym użytkiem będzie również korzystanie z takich prac do celów promocyjnych i ma zastosowanie np. wykorzystywanie zdjęć dostępnych w galeriach czy muzeach. W każdym z tych przypadków musimy jednak pamiętać, że konieczne jest podanie imienia i nazwiska autora zdjęcia oraz źródła, z którego zostało ono pobrane.

Rozwiązaniem na użycie zdjęcia objętego prawem autorskim, które zostało wyszukane w sieci, należy – jak zostało wspomniane wcześniej – uzyskać zgodę autora. Zgoda taka może być wyrażona na różne sposoby. Możemy zwrócić się po zgodę indywidualną, bezpośrednio do autora zdjęcia z prośbą o wyrażenie zgody na wykorzystanie go w celu zamieszczenia na wyrobie cukierniczym. Przykładowe zapytanie może mieć następującą formę:

„Szanowny Panie/ Szanowna Pani,

Jestem cukiernikiem, który zajmuje się tworzeniem wyrobów cukierniczych na szczególne okazje i pod indywidualne zamówienie. Zwracam się z prośbą o wyrażenie zgody na wykorzystanie Pana / Pani zdjęcia, dostępnego pod linkiem: ____________ w formie kolorowego nadruku na torcie na przyjęcie urodzinowe / weselne / rocznicę. Dzięki temu mój tort stanie się wyjątkowy.”

Alternatywą dla pozyskiwania zgód autorów zdjęć jest korzystanie z portali, które umożliwiają nieodpłatne wykorzystywanie umieszczonych tam fotografii. Zazwyczaj są to serwisy, które posiadają licencje royalty free dla zdjęć zamieszczonych w bazach i należą do nich np. Adobe Stock. Innym rozwiązaniem jest korzystanie z serwisów, które posiadają odpłatne licencje na zgromadzone fotografie. W obu jednak przypadkach odbywa się to bez dodatkowych zapytań do autora.

Przewiń do góry