Zaloguj się
Rejestracja
Instagram Youtube
Zamknij

Halloweenowe wypieki

27 października 2020, 15:16

Bożonarodzeniowe makowce, wielkanocne baby, rogale na Św. Marcina. W Polskiej tradycji, niemal każde święto ma swoje dedykowane wypieki.

Nie inaczej jest ze Świętem Zmarłych, choć zwyczaj przygotowywania zaduszkowych smakołyków w ostatnich dekadach wyraźnie zamiera, a przynajmniej dynamicznie się zmienia. Rosnąca popularność Halloween sprawia, że coraz częściej w cukierniach i piekarniach klienci poszukują wypieków, nawiązujących do amerykańskich obchodów Wigilii Wszystkich Świętych.

Przygotowując zaduszkowe wypieki, inspiracji warto jednak szukać w różnych źródłach: od zwyczajów staropolskich, przez mocno zakorzenione w popkulturze Halloween, po światowe tradycje kulinarne związane ze Świętem Zmarłych.

 

Zaduszne pieczywo

Zwyczaj wypiekania chlebków lub bułek dla zmarłych istnieje w wielu kulturach. W Polsce powszechny był jeszcze w pierwszej połowie XX wieku.

Zaduszne chlebki pieczono zwykle w domowych piecach i ozdabiano z wierzchu znakiem krzyża. Symbol ten miał chronić pieczywo przed siłami nieczystymi i oznaczał, że pieczywo jest wyrabiane jako jałmużna – nie trzeba więc za nie płacić.

Chlebki, podobnie jak jedzenie wielkanocne, zanoszone były do kościoła na święcenie, a potem trafiały na cmentarze. Nie kładziono ich jednak na grobach, tylko rozdawano tzw. dziadom, czyli biedakom proszącym o jałmużnę pod cmentarzami, w zamian za modlitwę za duszę zmarłych.

Zaduszne pieczywo wypiekano nie tylko w Polsce. Do tej pory przygotowuje się je np. w Meksyku. Pan de muerto, czyli chleb zmarłych wyrabia się tam ze słodkiego ciasta. Wypiek może mieć kształt bułki, często jednak formą nawiązuje do święta zmarłych. Popularne są chlebki w kształcie czaszek lub figurek z główkami świętych.

Zaduszne chlebki są też popularne w Boliwii. Zwykle mają kształt ludzi lub zwierząt albo ciał niebieskich, co ma duże znaczenie symboliczne. Wyobrażenia ludzi nawiązują do duszy zmarłego. Zwierzęta dbają o to, by wypieki trafiły do zmarłych krewnych, a słońce czy księżyc – jako wyobrażenia dawnych bóstw – opiekują się duszami i oświetlają im drogę.

 

Dla osłody

W polskiej tradycji Święto Zmarłych celebrowane jest w atmosferze powagi i refleksji, jednak w wielu krajach czas zaduszny daleki jest od smutku i powagi. Nieuchronną śmierć oswaja się dzięki radosnym rytuałom i słodkim wypiekom, często jadanym na cmentarzach.

Huesos de Santo

Huesos de Santo

Tak jest np. w niedalekiej Hiszpanii. Zaduszki to czas procesji i ucztowania. Najbardziej znanym smakołykiem są Huesos de Santo czyli „kości świętych”. To marcepanowe wypieki w kształcie kości, nadziewane masą na bazie żółtek i cukru.

W Hiszpanii, a także Meksyku słodkim symbolem Zaduszek jest calaveres de dulce, czyli przygotowywana z cukru czaszka. Czaszki często mają w składzie tequillę, a zdobione są czekoladą i owocowymi lukrami. Popularne jest też umieszczanie na czaszce imienia zmarłego.

Choć w Polsce Święto Zmarłych dalekie jest od zabawy, także u nas znane są zaduszkowe słodycze, sprzedawane na cmentarzach głównie po to, by osłodzić ten smutny dzień dzieciom. Dziś na straganach znajdziemy wiele smakołyków – krówki, obwarzanki, gofry, orzechy w miodzie. Tradycyjnymi łakociami serwowanymi właśnie z tej okazji są jednak znane przede wszystkim w Krakowie i Warszawie pańska skórka i turecki miodek. Miodki to twarde bryłki, przygotowywane na bazie skarmelizowanego cukru i orzechów. Ich ostateczny smak zależy od olejków aromatycznych dodanych do smakołyku. Mogą więc być miodki waniliowe, kawowe i inne.

Cukier jest też głównym składnikiem biało-różowego cukierka czyli pańskiej skórki. Do jego wyrobu niezbędna jest też piana z białek oraz sok z cytryny i malin.

 

Halloweenowe smaki

Symbolem Halloween jest dynia. W Ameryce stanowi nie tylko element dekoracyjny, ale jest też składnikiem serwowanych w tym dniu smakołyków np. ciastek czy budyniu.

Czasem dodaje się ją także do kruchych ciastek o wymyślnych kształtach, nawiązujących do tematyki śmierci. Pojawiają się więc czaszki, kościotrupy, czy wzory rodem z horrorów.

Dziś Halloween często obchodzone jest niezależnie od Święta Zmarłych i ma raczej świecki charakter zabawy i zanurzenia się w krainę duchów. Również w Polsce zaczęły się pojawiać  wypieki, które swoim kształtem nawiązują do rozmaitych „straszydeł” i postaci rodem z baśni. Ważna jest nie tyle tradycja i receptura, ale dekoracja. Mamy więc ciasta pokryte pajęczyną z lukru, wypieki w kształcie palców, zwieńczone szponiastymi pazurami czarownicy, czy ciastka w kształcie duszków.

Wybór dekoracji jest ogromny – jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia cukiernika i jego znajomość baśniowych potworów.

Przewiń do góry