Zaloguj się
Rejestracja
Instagram Youtube
Zamknij

Słodkie inspiracje ze świata – czyli tłusty czwartek w nowym wydaniu

31 stycznia 2019, 09:30

Pączki i faworki to prawdziwe symbole tłustego czwartku. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by cukierniczą tradycję, związaną z końcem karnawału, wzbogacić o inne wyborne słodkości. Szukając inspiracji, warto zobaczyć co w ostatnich dniach przed Wielkim Postem serwuje się w innych krajach.
Wprawdzie trudno sobie wyobrazić, by nawet najbardziej wyborne ciastka czy desery zdetronizowały nasze pączki czy chrust, z pewnością jednak wielu konsumentów z radością skosztuje też innych tłustoczwartkowych smakołyków.

Święto naleśników

O ile polski tłusty czwartek stoi pączkami, w wielu krajach świata królują w tym czasie słodkie naleśniki. Tak jest m. in. w państwach anglojęzycznych (Wielkiej Brytanii, USA czy Australii). Nawet nazwa święta – obchodzonego nie w czwartek, a we wtorek, pochodzi właśnie od tego deseru. Pancake Tuesday, jak łatwo się domyślić jest prawdziwym naleśnikowym świętem. Serwuje się je w każdej niemal odsłonie – od wytrawnych, z mięsem czy warzywami, po wszelkie odmiany słodkich – ze śmietaną, konfiturami, czekoladą, owocami i innymi słodkimi sosami.

Naleśniki są też jednym z najważniejszych słodkości serwowanych podczas rosyjskiej maslenicy, czyli trwających tydzień ostatków. To danie powinien zjeść każdy, kto w nadchodzącym roku chce sobie zapewnić dobre zdrowie.

Kluczem do sukcesu będzie tu oczywiście ciasto. Przepisów na naleśniki jest wiele. Bez względu na to, który uważamy za najlepszy, aby placek był wyjątkowy trzeba go usmażyć na dobrej jakości tłuszczu. Do tego celu idealnie nadaje się Olej z Esencją Masła, który zapewni naszym naleśnikom piękną złocistą barwę i delikatny maślany aromat.

W nawiązaniu do naleśnikowego wtorku czy maslenicy, można pójść krok dalej. Zamiast serwować klasyczne placki, z naleśnikowego ciasta można przygotować fantastyczne babeczki, muffiny, czy pyszne, delikatne sakiewki wypełnione słodkim nadzieniem.

Mardi Gras, czyli tłusty wtorek we Francji

Podobnie jak Brytyjczycy, Francuzi nie wyobrażają sobie końca karnawału bez naleśników. Na talerze trafiają placki w dziesiątkach odsłon. Prawdziwym symbolem święta są crêpes Suzette, czyli klasyczne naleśniki z sosem pomarańczowym i likierem, często podawane płonące. Jednak naleśniki to nie jedyne słodkie danie serwowane w tłusty wtorek. Bardzo popularne są tu także pączki i oczywiście – gofry.

Francuskim przysmakiem, który w ostatni dzień karnawału jada się przede wszystkim w Luizjanie (czyli „francuskim” stanie USA), są faworki po liońsku. Od polskiego odpowiednika odróżnia je dodatek rumu i skórki cytrynowej. Po schłodzeniu, ciasto się wałkuje, jednak nie tak cienko jak na nasze faworki, tnie w paski, wiąże w kokardki i smaży.

Ciastka liońskie, tak jak pączki i klasyczne chruściki smaży się na głębokim tłuszczu. Ich chrupkość, delikatność i odpowiednie wysmażenie zależą w dużym stopniu od jakości tłuszczu. Najlepszym wyborem jest tu wysokiej jakości frytura, np. Maestro Sol od Kruszwicy, dzięki której łatwiej zachować pełną kontrolę nad procesem i uniknąć dymienia, przypalania czy nieprzyjemnego zapachu.

 

Skandynawskie ostatki

Szukając pomysłów na słodkie przysmaki tradycyjnie związane z końcem karnawału, warto też zajrzeć do naszych północnych sąsiadów. W krajach skandynawskich w cukierniach i piekarniach królują w tym dniu cynamonowe drożdżówki (kanelbullar) i pszenne bułeczki z nadzieniem migdałowym z bitą śmietaną (semla).

Kanelbullar popularne są w całej Skandynawii, a także w USA (jako cinnamon rolls), jednak za ich ojczyznę uznawana jest Szwecja. Ciasto na rolowane bułeczki jest delikatne i mocno maślane, a cynamon doskonale podkreśla słodycz tego wypieku.

Ze Szwecji pochodzi też semla. Posypaną cukrem pudrem, słodką bułkę z drobnej pszennej mąki, rozciętą i przełożoną migdałową masą i bitą śmietaną spotkamy też w innych krajach Europy Północnej. Bardzo popularna jest w Finlandii i Niemczech.

Dania i Norwegia, także mają swoje słodkie bułki, przekładane aromatycznymi nadzieniami – fastelavnsboller. Najpopularniejsze są te z bitą śmietaną lub dżemem, na wierzchu lukrowane lub posypywane cukrem pudrem.

 

Pączki czy ptysie?

Pączek zrobił międzynarodową karierę i spotkamy go w wielu zakątkach świata. Nie wszędzie jednak wygląda tak samo. Poza smażonymi, drożdżowymi kulami, czyli znaną u nas klasyką, bardzo popularne są pączki z dziurką czyli oponki lub amerykańskie donaty, często ozdabiane kolorowymi lukrami i posypkami. Te smakołyki różnią się od sienie przede wszystkim kształtem.

Inaczej jest z pączkami włoskimi lub hiszpańskimi, które znacznie bardziej przypominają nasze ptysie. Jedne i drugie przygotowywane są z ciasta parzonego. W Hiszpanii mają kształt malutkich pączków, oponek lub gniazdek, a wykańcza się je grubą warstwą lukru. Włoskie zeppole, które mają w Italii swoje święto, przypadające w dniu ojca (19 marca), posypuje się cukrem pudrem. Ciastka nadziewane są słodkim kremem lub dżemem i, podobnie jak inne przedstawione słodkości, doskonale wpisują się w polską tradycję celebrowania tłustego czwartku.

Przewiń do góry